WIEDZA WIARYGODNA

Z naszego punktu widzenia mo­żna sobie równie łatwo wyobrazić, że naukowcy wspólnie pracują nad ujawnieniem cudownego dzieła stworzonego ręką Boga, jak to, że ich zada­niem jest demaskowanie błędów głoszonych przez takie autorytety jak na przykład Pismo święte. Moim zdaniem naukowcy nie muszą uważać, że cała wiedza jest potencjalnie sprowadzalna do nauki lub że jedyną wiedzą wiarogodną jest wiedza naukowa. Muszą jednak żywić przekona­nie, że pewne prawdy można odkryć metodą naukową, to jest poprzez ich publikowanie i podda­wanie nie skrępowanej krytyce, oraz że prawdy te są w zasadzie wiarogodne. Być może w społe­czeństwie naukowym powstała historyczna konie­czność posiadania jakiejś szczególnej, wspólnej me­tafizyki, takiej na przykład, jak wiara w atomy, w prawo przyczynowości, w prymat metody eks­perymentalnej, wiara w koncepcję Boga jako ma­tematyka i tak dalej, ale wydaje się, że takie szcze­gółowe doktryny nie są dla nauki zasadniczo nie­zbędne i wiele z nich zniknęło wraz z rozwojem je­dnomyślnej wiedzy.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Nazywam się Anna Kośmider i jestem finansistką i prowadzenie bloga to moja pasja. Informacje, które tutaj Państwo znajdziecie są z mojego doświadczenia. Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.