WARTOŚĆ DANYCH

Dane takie mają war­tość jako dowody tymczasowe i stanowią potwier­dzenie pewnej linii poszukiwań, wtedy gdy liczą się nawet najdrobniejsze wskazówki. Ale głównym celem muszą być zawsze takie doświadczenia i ob­serwacje, które mogłyby być przekonywające dla innych w stopniu wykluczającym możliwość uza­sadnionych wątpliwości. W przypadku „pięciopro­centowego wskaźnika ważności” można niemal po­wiedzieć, że co dwudziesty kolega po fachu ma pra­wo nam nie wierzyć! Musimy poszukiwać nie­odpartych dowodów, zdolnych przekonać k a- ż d e g o — nawet jeden wątpiący wśród dziesięciu tysięcy może mieć decydujące znaczenie. Naszą pierwszą troską jako naukowców jest zabezpiecze­nie jednomyślnej opinii przed nieświadomym do­puszczeniem błędu. To, co pewne, musi być wy­raźnie odgraniczone od tego, co domniemane; sta­łe przyłączanie wyników, które są jedynie praw­dopodobne, musi nieuchronnie doprowadzić do obniżenia wiarogodności całego naukowego dzia­łania.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Nazywam się Anna Kośmider i jestem finansistką i prowadzenie bloga to moja pasja. Informacje, które tutaj Państwo znajdziecie są z mojego doświadczenia. Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.