SZCZERE INTENCJE

Sam Freud miał jak najbardziej uczciwe i szczere intencje stworzenia całkowicie rzetelnej dyscypliny naukowej, ale z jakiegoś powodu nie rozumiał jed­nej kluczowej sprawy — a mianowicie konieczności powolnego posuwania się naprzód krok za krokiem, w oparciu o fundament ogólnie zaakceptowanych idei. Być może walka o to, by ktoś w ogóle zechciał go słuchać, była zbyt zacięta, może jego umysł był zbyt aktywny i niecierpliwy, by wytrzymać stałą krytyczną ocenę każdej nowej teorii czy interpre­tacji. Tak czy inaczej nastrój panujący w psycho­analizie w okresie jej kształtowania się był przeci­wieństwem utajonej współpracy, jaka charaktery­zuje prawdziwą naukę. Sukcesy kliniczne miały znaczenie czysto techniczne i nie stanowiły nauko­wego uzasadnienia teorii, na których miały się rze­komo opierać.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Nazywam się Anna Kośmider i jestem finansistką i prowadzenie bloga to moja pasja. Informacje, które tutaj Państwo znajdziecie są z mojego doświadczenia. Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.