DRUGORZĘDNE ZNACZENIE

Trudno ich za to winić. Świadczy to jedynie o   drugorzędnym znaczeniu jednomyślności nauko­wej w badaniach historycznych. Gdyby od history­ków zażądać bliższej wzajemnej współpracy, zaopo­nują twierdząc, że wiedza, którą mogą wspólnie dzielić, jest zbyt nudna, zbyt trywialna i zanadto oddalona od interesujących problemów historii, by poważny uczony mógł do niej ograniczyć swoje my­ślenie. Pisanie na temat wojny domowej, nie zada­jąc sobie pytania, dlaczego cała ta niezwykła spra­wa się wydarzyła, byłoby zwyczajnym spisywaniem kroniki. I z tego właśnie powodu duża część do­robku historycznego nie jest w istocie wiedzą nau­kową. Z drugiej strony postąpilibyśmy niesłusznie przy­dzielając aprobującą etykietę „nauki” jedynie no­wym technikom prowadzenia badań historycznych zaczerpniętym z fizyki, biologii i techniki, jak na przykład określanie wieku zabytków według zawar­tości promieniotwórczego węgla, fotografowanie z powietrza, statystyka demograficzna czy analiza chemiczna papieru i pergaminu.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Nazywam się Anna Kośmider i jestem finansistką i prowadzenie bloga to moja pasja. Informacje, które tutaj Państwo znajdziecie są z mojego doświadczenia. Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.